
Urodzinowa sesja zdjęciowa
Są chwile, które warto zatrzymać nie tylko w pamięci, ale i na zdjęciach. Tak właśnie narodził się pomysł na sesję z Mileną nad Narwią. 32. urodziny stały się pięknym punktem wyjścia do opowieści o radości, sile i subtelności kobiecej natury. Zamiast klasycznego świętowania wybraliśmy plener – przestrzeń, która daje wolność i naturalność. Balony w czerni i bieli symbolizowały lekkość i nowy etap w życiu, a każdy kadr stał się nie tylko fotograficzną pamiątką, ale i osobistym manifestem kobiecej energii. W drodze na plażę zatrzymaliśmy się przy malowniczej, leśnej alejce. Światło wpadające pomiędzy korony drzew tworzyło naturalny tunel, idealny do portretów. Milena w zwiewnej sukience i wyrazistych, różowych szpilkach doskonale wkomponowała się w naturalne otoczenie. Kilka spontanicznych kadrów otworzyło tę historię i od razu nadało jej wyjątkowy ton. Ten moment był dowodem na to, że nie zawsze trzeba szukać spektakularnych lokalizacji – wystarczy wrażliwość na światło i umiejętność dostrzeżenia piękna.






Plaża w zakolu Narwi
Naszym celem była plaża nad Narwią pod Ostrołęką. To miejsce od razu przyciągnęło uwagę swoją przestrzenią i miękkim światłem. Nad wodą zbudowaliśmy prostą, a jednocześnie charakterystyczną scenę – krzesło, balony i Milena w kilku stylizacjach.
Z jednej strony pojawiły się subtelne portrety z nutą elegancji, z drugiej wymagające kadry. Balony dodawały lekkości i symbolicznego charakteru. W końcu były to urodziny, a sesja stała się nie tylko fotograficzną pamiątką, ale i osobistą celebracją.




Radość i swoboda w kadrze
Nie zabrakło też bardziej dynamicznych ujęć – siedząc na krześle Milena chwytała balony, pozwalając im unosić się w górę, jakby puszczała w niebo swoje marzenia. Ten element wprowadził lekkość i zabawę, kontrastując z bardziej stonowanymi ujęciami.


Sesja w zakolu Narwi była nie tylko fotograficzną przygodą, ale też pięknym sposobem na uczczenie ważnego dnia. Plener daje nieograniczone możliwości, a spontaniczne decyzje – jak zatrzymanie się przy drodze wśród drzew – często okazują się kluczowe dla klimatu całej sesji.
Dla mnie ta realizacja to dowód, że proste pomysły – balony, krzesło, naturalne światło – mogą stworzyć niezwykle efektowną opowieść fotograficzną.

Jeśli podobają Ci się takie klimatyczne sesje w plenerze i marzysz o własnych zdjęciach, zapraszam do kontaktu. Razem stworzymy coś, co będzie nie tylko pamiątką, ale także wyjątkową opowieścią o Tobie.
Zapraszam Cię do obejrzenia vloga z tej sesji, w którym pokażę kulisy pracy i klimat, jaki towarzyszył nam na sesji.
Portfolio





